RSS

Jaki nawilżacz powietrza wybrać i kupić?

WP.PL | 2013-01-15 (09:48) | 12 opinii

drukuj A A A

(fot. Materiały prasowe)

Nie da się żyć bez powietrza. W ciągu doby robimy około 20 000 wdechów i wydechów. Wykorzystujemy do tego około 12 000 litrów powietrza. I tak dzień po dniu. Czy jest ci wszystko jedno co i jakiej jakości wdychasz?

Nawilżacz powietrza wielu kojarzy się z naczynkiem powieszonym na kaloryferze. Jego działanie jest jednak mało wydajne a i to tylko na niewielkiej powierzchni. Z resztą czy ktoś jeszcze w ogóle wiesza to na kaloryferach? Jeśli nie, to powinien powiesić lub lepiej - kupić nawilżacz elektryczny. Jak, po co i dlaczego? Już tłumaczę.

Suche powietrze w pomieszczeniach jest zwykle przekleństwem w trakcie zimy - głównie z powodu ogrzewania. Wilgotność w pomieszczeniach spada do około 30 procent. Myślisz "wielkie rzeczy, otworze okno" - niestety, tak łatwo nie ma. Powietrze na zewnątrz oscylujące około 0 stopni Celsjusza potrafi utrzymać tylko 4 gramy wody na metr sześcienny. Jeśli w pokoju jest około 20 stopni Celsjusza to powietrze "przytrzyma" 20 gramów wody na metr sześcienny. Jeśli na dworze wilgotność powietrza wynosi 69% to w pomieszczeniu będzie tylko 18%.

A ile powinno być? Medycy różnych specjalizacji podkreślają że optymalna wilgotność waha się od 40 do 60 procent. Zresztą chyba nikomu nie trzeba mówić, jak spada samopoczucie po całym dniu siedzenia w klimie. Oczy przekrwione i czerwone, wyschnięty na wiór nos, naskórek łuszczący się. No masakra.

Właściwą ilość wody w powietrzu są w stanie zapewnić tylko elektryczne nawilżacze. W bezpośredni sposób powinno się to przełożyć na samopoczucie, a dokładnie:
- Nos, a właściwie śluzówka, staje się mniej wysuszona, dzięki temu niwelują się problemy z zatokami
- Oczy, skóra i włosy są mniej wysuszone
- Wirus grypy zdecydowanie krócej żyje w dobrze nawilżonych pomieszczeniach. Śluzówka o optymalnej wilgotności ogranicza dostawanie się wirusów do organizmu. Te dwa czynniki ograniczają możliwość złapania grypy
- Lepiej się śpi
- Kurze mniej "latają" po pomieszczeniu. Informacja ważna szczególnie dla alergików
- Drewniane sprzęty i podłogi dłużej są w dobrej kondycji
- Instrumenty muzyczne rzadziej wymagają strojenia

Na rynku znajdują się 3 typy nawilżaczy. Różnią się one sposobem działania. Generalnie jednak każdy z tych systemów nawilża pomieszczenia o wielkości ok. 40 metrów kwadratowych. Więc jaki nawilżacz powietrza najlepiej wybrać?

Nawilżacze ewaporacyjne
Nazwa skomplikowana, działanie proste. Urządzenie takie zasysa powietrze, przepuszcza je przez pojemnik z wodą, którą odparowuje. Tak nawilżoną wodę wyrzuca na zewnątrz. Zużywają one mało prądu ale niestety są głośne jak farelki. Można dolać zapachowych kropelek do aromaterapii.

Nawilżacze parowe
Urządzenie podgrzewa wodę, a ta zaczyna parować. Ot i cała filozofia. Podgrzewanie wody zabija bakterie, dlatego wyrzucana para jest sterylna. Takie parownice zużywają sporo energii.

Nawilżacze ultradźwiękowe
Ultradźwięki rozbijają cząsteczki wody w urządzeniu i tym sposobem wyrzucają wilgotną mgiełkę do pokoju. Jest ona dobrze widoczna z powodu stosunkowo dużych kropli. Tego typu urządzenia często mają wbudowany higrometr, dzięki któremu wiadomo czy wilgotność jest właściwa. Jeśli tak - wyłączają się, jeśli nie - włączają.

(fot. Materiały prasowe)

Jaki nawilżacz powietrza wybrać i kupić? Najlepszym rozwiązaniem są oczyszczacze powietrza z nawilżaczem w jednym. Warto także, żeby takie urządzenie fajnie wyglądało, a nie jak badziewna chińska zabawka z lat 90. Na rynku można znaleźć jeszcze oczyszczaczo-nawilżacze z funkcją jonizacji, ale to już inny temat.

Alicja Grabowska TVN Turbo

Nawilżacze w świetnych cenach! Kliknij i sprawdź oferty!

oceń
8
14
Podziel się

Opinie

Ocena: 0 [0]
Rze_ka [2014-03-07 23:20]

Ja również polecam Stadlera, mają dużo fajnych modeli nawilżaczy, każdy wybierze coś dla siebie, teraz weszły nawet nowe fajne kolorki jak jagodowy. Ja mam standardowy biały, ale działa bez zarzutu, więc dla koloru na nowy wymieniac nie będą. Jak dla mnie parowy sprawdza się najlepiej, bez dodatkowych kosztów utrzymania, polecam!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~HERRGOTT [2014-02-23 09:08]

"Powietrze na zewnątrz oscylujące około 0 stopni Celsjusza potrafi utrzymać tylko 4 gramy wody na metr sześcienny. Jeśli w pokoju jest około 20 stopni Celsjusza to powietrze "przytrzyma" 20 gramów wody na metr sześcienny. Jeśli na dworze wilgotność powietrza wynosi 69% to w pomieszczeniu będzie tylko 18%." Czy mógłby ktoś to przetłumaczyć "po polskiemu"? Dla mnie to jakas totalna bzdura i bełkot. No bo jak to ma być: Powietrze z 4 gramami wody na metr sześcienny = 69% wilgotności. A powietrze z 20 gramami wody na metr sześcienny = 18% wilgotności?

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~Kita [2014-01-30 23:03]

Ja z kolei polecę Stadler Form. Bardzo dobrze wykonane, ładne i efekt też bardzo dobry

odpowiedz

Ocena: +11 [15]
~archimedes [2013-11-04 21:32]

nie chwalac sie mam najladniejszy nawilzacz na rynku nazywa sie Rivere. stoi na kredensie w przedpokoju i kto przychodzi zastanawia sie czy to jakis element dekoracji domu, lampa czy wazon:) no i jest ultradźwiękowy- cichy, bardzo wydajny, mgiełka zimna. Te wszystkie ewaporacyjne to siedlisko bakterii

odpowiedz

Ocena: -6 [8]
~Lili [2013-10-24 14:55]

Nawilżacze Boneco są super, użytkuję jeden z ich modeli już 3 rok i działa idealnie. Powietrze jest dobrze nawilżone, wreszcie mogę się normalnie wysypiać.

odpowiedz

Ocena: -3 [7]
~użytkownik [2013-09-13 11:12]

witam. jak chcecie kupić nawilżacz powietrza to tylko ewaporacyjny. Też chciałem kupić ultradżwiękowy ale sprzedawca w sklepie mi odradził i polecił ewaporacyjny używam 2 sezon i jestem zadowolony. Jak szukacie dobrego nawilżacza to tylko ewaporacyjny! Poleciłbym wam sklep w którym panowie mi doradzili ale uzaliby to jako spam więce szukajcie zielonego sklepu klima-..........pl

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +3 [9]
~Pati [2013-08-27 14:06]

Też mam w domu nawilżacz powietrza, bo bez tego ciężko byłoby funkcjonować. Wszystko przez to, że mam strasznie suche powietrze. Przejrzałam wiele różnych firm i zdecydowanie najlepszy jest Air-o-swiss. Zarówno pod względem wydajnościowym, jak i estetycznym.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~mti [2013-05-02 16:37]

Mnie polski dawny rozbryzgowy nawilżacz uratował od uduszenia się, gdy zapomniałem wziąć lek na pyłki.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~aaa [2013-01-15 22:04]

Daikin MCK75JVM nawilżacz oparty na kole wodnym a nie ultradźwięki z chmurką w jedną stronę. Wszystko w temacie i ma oczyszczanie

odpowiedz

Ocena: +2 [12]
~prawdziwypolak1966 [2013-01-15 16:31]

Jestem rozbawiony tym tendencyjnym tworem "Kurze mnie "latają" po pomieszczeniu." A mnie nie latają. Poza tym są nowoczesne nakładki na kaloryfery obliczone na odpowiednią kubaturę pomieszczenia. Takie jak kiedyś "Małe naczynka" tylko pomysł rozwinięty. Nie potrzebują prądu a więc nie podnoszą nam kosztów i są bezgłośne.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź